poniedziałek, 7 lutego 2011

a siema, siema

 no trochę się wszystko pomieszało w moim jakże nędznym życiu, aczkolwiek nie będę się przejmować, aż tak..
może to znak, by coś w tym życiu zmienić? trochę szaleństw na bok, przyłożyć się do nauki, pasek by mnie bardzo ucieszył ;-)
cieszę się na "odświeżenie" stosunków z Dominiką, bardzo dużo mi to pomogło... :* 

w szkole jak w szkole, troche nudy, troche śmiechu z Karolcią i resztą mojej "wspaniałej" klasy, dzięki której mamy 646786 kartkówek. ogólnie siedzę, nie wiedząc co ze sobą w tej chwili zrobić, myślę o jutrzejszej historii, na samą myśl mam ciarki, a co będzie przy odpowiedzi? nie chcę wiedzieć... byle przetrwać ten tydzień, będę wniebowzięta!
weekend zapowiada się ciekawy, nie powiem. w końcu doszłam do porozumienia z Andreą, łi!
także piątek może shishaaaaa w naszej kochanej piwnicy + sobota z Bączusiem i resztą ekipki.




przeżyć, przeżyć, przeżyć ten tydzień!

czwartek, 3 lutego 2011

 macie racje, wszyscy miejcie wyjebane! też sobie mogę mieć...
 kurwa, "bliscy ludzie" ;-)))))))))

wtorek, 1 lutego 2011

...

może zdisujcie mnie od razu?
problem zaraz wybuchnie, z wszystkimi kłótnie
wiem ze jest to głupie, ale dziś konfliktom zapobiec nie umiem
i tak uśmiecham się z trudem



chuj, że dodaje notki 62863583694 razy dziennie, N/C, MJ
występ - chór, kwintet... pozdro&poćwicz kurwa

Kocham, tęsknie, całuje

 Pierwszy dzień warsztatów, trochę się wystaliśmy.
 Dzisiaj disco, kantówka się bawi, nie wiem czy mam się cieszyć, nie wiem czy mam iść, się okaże..
 Ogólnie nie chce mi się pisać jak bardzo rzygam tym wszystkim :>
  Palą mi się tosty, więc ciumeczki






       "Zabierz mnie gdzieś, gdzie jest zawsze ciepło i błogo..."

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Everyone thinks that i have it all
but it’s so empty living behind these castle walls..


Wszystko zdecydowanie za szybko mija, mamy coś przez jakiś czas, nagle tracimy..
 Mamy się z tym pogodzić i bez szwanku żyć dalej?

sobota, 29 stycznia 2011





"Tyle jesteś wart, ile od siebie możesz dać..."

 kompletnie nie wiem już co z tym zrobić, zamierzam się poddać, może wszystko samo się ułoży,
z czasem...